Cześć wszystkim..
Dzisiaj chciałam z wami porozmawiać.. o spodniach z motywem galaktyki...
A więc.. w dniu dzisiejszym ja i mama byłyśmy na zakupach (głównie to po te spodnie) .. no i najpierw poszłyśmy do H&M .. No i poszłam się rozglądnąć za tymi spodniami.. Ale ich nie znalazłam.. No to mama się pyta tej ekspedientki : Przepraszam, czy są spodnie z motywem galaktyki?
Ekspedientka : Nie , przykro mi nie było jeszcze dostawy. Ale za niedługo powinna być. Mogę pani podać numer, i jak pani będzie ich potrzebować, to proszę dzwonić.
No to mama wzięła ten nr telefonu, schowała to kieszeni.. I powiedziała, że jak nie ma w H&M , to pójdziemy do new yorkera .. No to idziemy.. Patrze.. A tam 2 rodzaje tych spodni.. Co prawda wyglądały jak podróby .. Ale to w końcu spodnie z moich snów.. Więc wzięłam 2 rozmiary spodni ( S i XS ).. z rodzaju, który wydawał się ładniejszy.. No i przymierzyłam .. Dobre były XS no to jedziemy do domu .. i mama mówi .. : No to po co ja brałam ten numer telefonu?
Normalnie facepalm.. -,-"
Bo wiedziała, że będą w new yorkerze .. Skoro jak wcześniej była.. To je tam widziała..
Ale no cóż .. Warto było wziąć .. dla bezpieczeństwa..
Ehh.. Prawie bym zapomniała o zdj tych spodni..
A oto one ( te które chciałam mieć, a nie ta podróba )
Heh.. ja własnoręcznie poprawiałam ten obrazek w paincie, bo były pod spodniami napisane ceny i musiałam je wyciąć.. więc proszę doceńcie mój wysiłek.. ;) Wiecie.. ta magia painta..
Wszystkie pary, z tych spodni mi się podobają..
Wiem, nie za ciekawa historia.. Ale chciałam coś ogólnie napisać..
No to do zobaczyska moi czytelnicy.. ;*
Klaudyśka ;33

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz